• kino – rozrywka na najwyższym poziomie, jaskinia – rozrywka na najniższym poziomie ;)
    opowieść o stękaniu z Lubym w Mylnej rozbudza wyobraźnię a wnioski o patrzeniu w życiu dalej niż na czubek własnego nosa – bezcenne :)
    głowy poobijane? nie mieliście kasków?
    ps. doskonale pamiętam pewien wspólny nocny rajd i podziwiam, że nie balaś się że my z tych co to w krzaki :)
    pozdro z Kielc

  • Brulionie, nie mieliśmy kasków, bo to lekki obciach wchodzić w nich do TYCH jaskiń ;) A ten nocny rajd… No mówię przeca, że pewne sprawy można załatwiać polubownie :D :D

  • No, to w której się spotykamy? ;)

  • jakby Jagna nie była tak daleko to proponowałbym zespół jaskiń na Kadzielni, który ma mieć swą turystyczną „premierę” w tym tygodniu ale co się odwlecze… ;)