• nocnego sylwestowego wyjscia w góry zazroszczę :)

  • A ja zazdroszczę Irlandii ;) ;)

  • Hołek

    Faktycznie miałaś zabiegany tydzień. Zwłaszcza to zakopywanie detektorów ;).
    Jeśli chodzi o nasz wyjazd sylwestrowy, to pamiętaj, że nikt nie planował dokładnie tej wycieczki. Przeciwnie, im bardziej spontanicznie, tym lepiej – więc ciesz się, że nie wylądowaliśmy nad morzem :P. Mam nadzieję, że to niezorganizowanie nie przeszkodzi Ci w uczestnictwie w naszych kolejnych wojażach.

  • Ty się nie śmiej z tego zabiegania, poza wyjazdami była też uczelnia i ostatnie zaliczenia :) Co do wylądowania nad morzem – raz mi się to zdarzyło, trochę bez okazji, może jednak bardziej zaplanowane (w nocy przed wyjazdem wpadł taki pomysł do głowy). Ciekawe, czym mnie jeszcze zadziwicie, jak się z Lubym spikniecie ;)

  • Hołek

    @Jagnizm – to nie miało być prześmiewcze. Jeśli chodzi o morze, to na szczęście preferuję góry – zwłaszcza zimą. A gdybyś się w piątek zdecydowała do nas z Lubym wybrać, to dopiero byśmy Cię zadziwili ;]